Na rekolekcjach animatorskich
Rekolekcje animatorskie, które odbyły się w dniach 31 stycznia – 7 lutego 2026 roku, były dla nas czasem intensywnym, a jednocześnie bardzo potrzebnym. Był to tydzień zatrzymania się, wyjścia z codziennego pośpiechu i spojrzenia głębiej na siebie oraz na swoją relację z Bogiem. Klimat tych dni łączył w sobie refleksję, radość i doświadczenie bycia razem we wspóInocie.
Myślą przewodnią rekolekcji była przypowieść o synu marnotrawnym. To do niej wracaliśmy przez cały tydzień, odnajdując w tej historii różne etapy naszej drogi: momenty oddalenia, zagubienia, ale też powrotu i doświadczenia Ojca, który przyjmuje bez warunków. Wokół tego fragmentu Ewangelii budowana była cała formacja – prowadząca nas przez tematy poznawania siebie, odkrywania własnej godności oraz budowania dojrzałej relacji z Bogiem, opartej na zaufaniu i prawdzie. W trakcie rekolekcji towarzyszyły nam konferencje oraz praca w grupach, które poruszały ważne i bardzo życiowe tematy: obraz siebie, obraz Boga, trudności w zaufaniu i przebaczaniu, a także doświadczenie bycia dzieckiem Ojca i przyjacielem Boga. Konferencje pomagały uporządkować myśli i nadać kierunek osobistej pracy, ale równie ważne były momenty ciszy, rozmów i refleksji. Każdy dzień był zakorzeniony w modlitwie. Codzienna Eucharystia oraz różne formy adoracji tworzyły przestrzeń na osobiste spotkanie z Bogiem, wyciszenie i poukładanie w sercu tego, co pojawiało się w trakcie dnia. Ten rytm modlitwy byt ważnym fundamentem całych rekolekcji.
Nie zabrakło również czasu na odpoczynek i regenerację. Jeden z dni spędziliśmy w Dolinie Kościeliskiej, a pózniej na wspóInym spektaklu. Był to moment złapania oddechu, pobycia razem w bardziej swobodnej atmosferze i zwykłego cieszenia się wspóInym czasem. Poza częścią duchową ważnym elementem rekolekcji był także kurs pierwszej pomocy. Ten praktyczny czas pokazał nam, że formacja animatora to nie tylko rozwój duchowy, ale również odpowiedzialność za drugiego człowieka w konkretnych, codziennych sytuacjach.
Rekolekcje były dla nas czasem poruszającym i formującym. Wracamy z nich z większą świadomością siebie, z nowym spojrzeniem na relację z Bogiem oraz z wdzięcznością za wspóInie przeżyty tydzień. To byt czas, który zostaje w sercu i który chcemy dalej owocnie przeżywać w codzienności i dalszej formacji.
tekst: Maja Jasiura
